Wymknąć się ze szkoły

Wymknąć się ze szkoły, żeby odnaleźć własny świat – uczniowie na legalnych wagarach w Bibliotece Uniwersyteckiej

Czy szkoła może być miejscem, w którym jest przestrzeń nie tylko na wiedzę, ale również na wyobraźnię, pasję i własny sposób patrzenia na świat? O tym rozmawiali 9 września uczniowie i nauczyciele z “Ekonomika” oraz ILO podczas spotkania pod tytułem „Gdy tylko wymknę się ze szkoły – wewnętrzne światy wyobraźni”, które odbyło się w Bibliotece Uniwersytetu Pomorskiego w Słupsku. Wymknęli się oni ze swoich szkół na ponad dwie godziny, by podzielić się refleksjami na temat twórczych potrzeb oraz ich owocami w postaci artystycznych zdjęć, grafik czy plakatów. 

Nie była to jednak kolejna lekcja ani typowa szkolna debata. Uczestnicy skupili się na przedyskutowaniu tego, co młodzi ludzie i ich nauczyciele robią po zakończonych lekcjach. Stanowiło to finał projektu międzyszkolnego przygotowanego przez nauczycieli: Agatę Gaj – polonistkę i bibliotekarkę w ZSE, Katarzynę Kanclerz – anglistykę w ZSE, Darię Kurlapską – polonistkę w ILO, Mateusza Kluskę i Maurycego Miedziewskiego – nauczycieli przedmiotów graficznych w ZSE oraz Mikołaja Żytkiewicza – anglistę w ZSE.

“Pomysł spotkania wyrósł z prostej refleksji – mówi Agata Gaj, współorganizatorka przedsięwzięcia – każdy człowiek ma swój własny świat, który nie zawsze można zobaczyć w szkolnym dzienniku czy na świadectwie. To właśnie tam, poza obowiązkami, ocenami i codziennym rytmem szkoły, często rodzą się zainteresowania, pasje i pierwsze próby twórczego wyrażania siebie. Często uczniowie nie mają odwagi podzielić się nimi szerzej, boją się krytyki, skonfrontowania z odbiorcami czy tego, co pomyślą o nich nauczyciele. Piszą i tworzą do szuflady, ukrywają swoją wrażliwość przed kolegami i zamykają się w wewnętrznych światach. A potem sami bywają zaskoczeni tym, że ich edukatorzy również bywają niebanalni i poszukują własnych środków wyrazu”. 

W spotkaniu uczestniczyli uczniowie i nauczyciele klas technikalnych z Ekonomika oraz licealiści z I LO. Jego ważnym elementem było otwarcie wystawy twórczości uczniów i nauczycieli Zespołu Szkół Ekonomicznych. Można było zobaczyć między innymi grafiki uczniów klasy 4G, uczących się na co dzień w zawodzie technika grafiki i poligrafii cyfrowej, fotografie oraz plansze komiksowe stworzone przez nauczycieli: Mateusza Kluskę, Mikołaja Żytkiewicza i Maurycego Miedziewskiego. Twórczość plastyczna i fotograficzna spotkała się z literaturą, muzyką oraz rozmową o tym, czym właściwie jest kreatywność. Młodzi artyści mogli poczuć się jak na prawdziwym wernisażu, byli zauważeni, wyróżnieni i docenieni, z chęcią też odpowiadali na pytania o proces twórczy i swoje inspiracje. Udzielali odbiorcom wskazówek technicznych i zachęcali do otwarcia się na dzielenie się z szerszą publicznością efektami wszelkich działań twórczych. Ich prace będą zdobić ściany Biblioteki Uniwersyteckiej do października. 

O oprawę muzyczną na najwyższym poziomie zadbali uczniowie ZSE: Alex Stachowiak i Bohdan Trush, którzy zaprezentowali swoje talenty podczas gry na gitarze. Z kolei teksty literackie, w tym między innymi wiersze Agaty Gaj, zinterpretowała i wygłosiła Klaudia Kulikowska. 

Wystawę poprzedziła debata prowadzona przez Agatę Gaj. Do wymiany poglądów zaproszono uczniów i nauczycieli, a także dyrektor ZSE – Renatę Draszanowską. Tematem rozmowy była próba określenia tego, kim jesteśmy poza szkolnymi murami – jakie mamy pasje, co nas inspiruje i czy szkoła potrafi dostrzec w swoich uczniach coś więcej niż tylko ich codzienne funkcjonowanie na lekcjach.

Rozmowa dotyczyła między innymi źródeł pasji i twórczych zainteresowań, roli wyobraźni i kreatywności oraz tego, czy każdy człowiek ma własny, wewnętrzny świat, który potrzebuje przestrzeni, by się rozwijać. Zastanawiano się również, ile nauczyciele wiedzą o pozaszkolnym życiu swoich uczniów i czy sami pedagodzy, dzieląc się własnymi zainteresowaniami, mogą budować z młodzieżą bardziej partnerską relację. Ważnym wątkiem była także sama istota tworzenia: pytano, czy pasja musi prowadzić do sukcesu i uznania, czy też może być po prostu źródłem radości, odpoczynku i sposobem wyrażania siebie.

Nie zabrakło również tematów bliskich współczesnym młodym ludziom: wpływu mediów społecznościowych na twórczość, potrzeby akceptacji i granicy między dzieleniem się własnymi zainteresowaniami a tworzeniem „dla innych”. Uczestnicy zastanawiali się ponadto, czy kreatywności można się nauczyć oraz jak szkoła mogłaby wspierać pozalekcyjne pasje uczniów, nie zamieniając ich w kolejny obowiązek. Debata stała się więc nie tylko rozmową o sztuce i zainteresowaniach, ale przede wszystkim próbą odpowiedzi na pytanie, jak dobrze poznać człowieka, kiedy przestaje być jedynie uczniem.

Uczestnicy projektu zgodnie przyznali, że taka forma wymknięcia się ze szkoły bardzo ich zainspirowała do odważniejszego potraktowania swoich twórczych działań. Pojawiły się już pierwsze pomysły stworzenia kolejnych kół zainteresowań w szkole. 

Biblioteka, która otwiera drzwi

Spotkanie „Gdy tylko wymknę się ze szkoły” nie jest pierwszym wydarzeniem, podczas którego Biblioteka Uniwersytetu Pomorskiego w Słupsku otwiera swoje przestrzenie na twórczość artystyczną. Biblioteka od dłuższego czasu gości wystawy i prezentacje prac, stając się miejscem, w którym nauka spotyka się ze sztuką i lokalną aktywnością twórczą. Ważnym krokiem w rozwijaniu tej działalności było powołanie Galerii ŻakART – przestrzeni przeznaczonej na prezentację prac artystycznych, w tym twórczości uczniów. W kwietniu tego roku w Galerii ŻakART prezentowano między innymi prace uczniów II Liceum Ogólnokształcącego w Słupsku. To pokazuje, że biblioteka coraz mocniej wychodzi poza tradycyjne rozumienie swojej roli. Jest nie tylko miejscem książki, nauki i pracy badawczej, ale również otwartą przestrzenią dla młodych twórców, nauczycieli, artystów i mieszkańców miasta. Za tę otwartość i konsekwentne tworzenie takiego miejsca warto szczególnie podziękować dyrektorowi Biblioteki Uniwersytetu Pomorskiego – Szczepanowi Koladzie, który od objęcia stanowiska w 2024 roku rozwija jej działalność jako ośrodka wiedzy, kultury i spotkania.