Śniadanie (prawie) na trawie

Pomimo fatalnej aury w auli szkolnej odbyło się w dniu dzisiejszym gromadne śniadaniowe spożywanie (nie zawsze zdrowych) wiktuałów. Komisja skrutacyjna sokolim okiem zarzucała aby wybrać najzacniejszy kocyk z koszykiem pełnym pożywnych specjałów. Najciekawszą kulinarno-estetyczną woltę na temat Manetowego "Śniadania" wykonała klasa III TA. Gratulacje.