I odeszli w siną dal...

I stało się. Cztery lata minęły jak z bicza strzelił. Dnia dzisiejszego pożegnaliśmy ostatecznie klasy czwarte, które mogą już spokojnie przygotowywać się do egzaminu maturalnego i zawodowego. Było uroczyście, sentymentalnie i dostojnie. Kwiaty, przemówienia, chór, jednym słowem Stanisław Staszic musiał się mocno wzruszyć, choć kwiatka nie dostał. Żegnamy Was i życzymy powodzenia.