Nowa noga dla Michała

Żyję – to była pierwsza myśl Michała, gdy ocknął się w szpitalu. Środki przeciwbólowe uśmierzyły ból, jednak nie znieczuliły rzeczywistości, w której po wypadku obudził się Michał. Nie miał nogi. Próbował przypomnieć sobie, co się stało, jak to możliwe, że jeszcze 4 dni wcześniej był sprawnym chłopakiem, a teraz leży w łóżku jak kaleka? Pytania kłębiły się w głowie i jedno pozostało do tej pory: dlaczego właśnie ja… Całą historię Michała poznasz TUTAJ