Co czytają znani i lubiani?

Oto majowa odsłona naszego cyklu! Tym razem proponuję mozaikę informacji i fragmentów recenzji, która pomoże Wam szybko zorientować się w ulubionych tytułach znanych osób.


„Książki uwielbiam, jestem uzależniona, teraz czytam nową Rowling” - Beata Sadowska.
„Uwielbiam czytać, gdy jestem na wakacjach, na plaży, albo w pociągu, bo to jest taki moment, gdy mogę się wyciszyć” - Robert Kupisz.
„Staram się czytać, książki głównie. Mam teraz taki sentyment i właściwie taką melancholię i czytam książki, które czytałam w młodości, czyli w szkole średniej, a właściwie dużo lektur z tamtego okresu, które gdzieś tam wtedy czytałam kiedyś na siłę i one mi tak przeleciały. Ostatnio jestem po „Mistrzu i Małgorzacie”, wtedy do mnie nie dotarła, natomiast teraz z przyjemnością ją przeczytałam” - Aneta Kręglicka.
„Znajduję czas na czytanie, dlatego, że to jest część mojej pracy. Traktuję to jako element mojego życia zawodowego” - Agata Młynarska


STEVE JOBS:
W biografii Waltera Isaacsona wśród ulubionych pozycji wymienia:
„Króla Leara” Wiliama Shakespeare'a,
„Moby Dicka” Hermana Melville'a,
„Innvator’s dilemma” Claytona Christensena (świetna!),
„Biografię Jogina” Paramahansa Yogananda,
„Umysł Zen, umysł poczatkującego” Shunryu Suzuki:
zbiór wierszy Dylana Thomasa.
Co ciekawe, Jobs powiedział kiedyś, że jego zdaniem światowi liderzy i politycy, zbyt mało czytają, a on sam widział w czytaniu element swojej pracy zawodowej i nie miał na myśli tylko literatury przedmiotu. Autor "The Innovator’s Dillema" przytacza pewną anegdotę, kiedy to na wspólnej konferencji Jobsa i Gatesa, szef Apple’a miał złośliwie powiedzieć swemu rywalowi: "(…)Bill, ty nigdy nie będziesz wybitnym prezesem, ponieważ nie czytasz regularnie książek".

STEPHEN KING:
Mistrz horroru na liście przygotowanej dla amerykańskiego dziennikarza Johna Zanea, znanego z tworzenia kompilacji w stylu ”Dziesięć książek wszechczasów”, czy „Cudowne pozycje: 34 pisarzy i ich czytelnicze przygody” umieścił:
antologię „The Golden Argosy” pod redakcją Vana H. Cartmella i Charlesa Graysona,
„Przygody Hucka” Marka Twaina,
„Szatańskie wersety” Salmana Rushdiego,
„McTeague” Franka Norrisa,
„Władcę much” Williama Goldinga,
„Samotnię” Charlesa Dickensa,
„Rok 1984” George’a Orwella,
cykl „The Raj Quartet” Paula Scotta,
„Światłość w sierpniu” Williama Faulknera,
„Krwawy południk” Cormac’a McCarthy’ego.
Wydawałoby się, że król horroru i suspensu, sięga na co dzień po coś lekkiego, coś, co wyrywa go z gęstniejącej tematyki mroczności. A tu proszę książki zgłębiające mroczną, zagmatwaną ludzką naturę.

Zebrała: Agata MARZEC