Kwietniowe MUST READ, czyli Agata M. poleca

Wiosną wszystko budzi się do życia, intelekt również! Dlatego tym razem proponuję Wam lekturę ambitną i skierowaną do poszukującego intelektualnych wyzwań czytelnika. Ale przecież takich w „Ekonomiku” nie brakuje! „Heban” Ryszarda Kapuścińskiego (tak tak, to ten sam, którego teksty na rozumienie często pojawiają się na maturze z polskiego) to złożona z wielu wątków fascynująca, nowoczesna powieść-relacja z „ekspedycji” w głąb Czarnego Kontynentu, ukazująca Afrykę u progu XXI wieku, Afrykę rozdzieraną wojnami, głodem, epidemiami i korupcją. Jeśli podobało Ci się „Jądro ciemności” Conrada, jest to lektura obowiązkowa!

 

I Wydawnictwo „Czytelnik” zachęca do sięgnięcia po „Heban”:

 

 

Heban to gatunek drzewa rosnącego na kontynencie afrykańskim. Jest całkiem czarne i bardzo twarde - podobnie jak mieszkańcy Afryki. Reporter znakomicie opisuje tę część świata. Nic dziwnego, spędził tam siedem lat życia. Zwracając uwagę na szczegóły, widzi prawa rządzące światem, zauważa ważne procesy i poznaje naszą naturę. Czarny kontynent to miejsce biednych ludzi. Zajmuje powierzchnię 30 milionów kilometrów kwadratowych, a zaludnienie obecnie znacznie przekracza miliard osób.
Istotnym czynnikiem, który wpłynął na biedę na tym kontynencie, był koniec epoki kolonialnej. Wwprawdzie Afryka uzyska suwerenność, ale gdy na początku lat 60-tych rozwiązano kolonie, otworzyła się puszka Pandory. Utworzono sztuczne granice, które często przecinały wioski czy terytoria plemion. Wynikło z tego powodu dużo konfliktów. Nastał czas, w którym przyrost naturalny wynosił średnio od dwóch do trzech procent. W wyniku tego w ciągu XX-tego wieku ludność Afryki zdziesięciokrotniła się. Już sama ilość mieszkańców powoduje ich biedę, a szalę goryczy dopełniają: szalejący wirus HIV, brak wody, malaria, wojny, także te na tle religijnym.
„Heban” to pozycja, którą powinno się przeczytać, bo napisało ją życie. „Heban” Ryszarda Kapuścińskiego to dramatycznie stawiane pytanie do nas, Europejczyków: czy z takim zapomnianym, umierającym kontynentem będziemy mogli spokojnie żyć?

II Kim był Ryszard Kapuściński?

 

Podrzucam Wam link do bardzo szczegółowo opisanej biografii tego wyjątkowego człowieka. Kliknięcie obowiązkowe! http://culture.pl/pl/tworca/ryszard-kapuscinski

 

III Recenzje czytelników:

 

„Emocjonalne i zapadające w pamięć reportaże o Czarnym Kontynencie. Czytanie tej książki, to jak dotykanie gołą ręką drgającego i krwawiącego serca Afryki. Najbardziej poruszyło mnie to stwierdzenie Autora "Kto ma broń, ten ma żywność. Kto ma żywność, ten ma władzę. Obracamy się tu wśród ludzi, którzy nie myślą o transcendencji i istocie duszy, o sensie życia i naturze bytu. Jesteśmy w świecie, w którym człowiek, czołgając się, próbuje wygrzebać z błota kilka ziaren zboża, żeby przeżyć do następnego dnia" 
Dla mnie Afryka, to abstrakcyjny ląd, więc dzięki tym reportażom co nieco rozumiem. „

 

„Niekwestionowany mistrz pięknego, bardzo obrazowego reportażu. Chyba nikt tak jak on nie potrafi mieszać rzeczywistą, czasem nawet prozaiczną relację z pięknym literackim językiem. Jego słowa żyją i pokazują zupełnie inny świat. Różnorodny, fascynujący, ciekawy - taki jaka jest sama Afryka. Kapuściński nie tylko ją obserwuje ale także czuje i rozumie. Rozumie jej problemy, bolączki, trudności z jakimi się zmaga. Pokazuje zmiany jakie w niej zachodziły na przestrzeni prawie czterdziestu lat.”

 

„Czym dla wierzącego jest Biblia, a dla zainteresowanego obozami zagłady "Archipelag GUŁAG", tym dla pragnących poznać Afrykę jest "Heban" Kapuścińskiego. Absolutna podstawa, synteza tego co ważne, kompendium wiedzy. Ale nie że kompendium jako skrót suchych faktów - raczej jest to kompendium tego, co jest naprawdę istotne: ludzkiej mentalności, ludzkiego bytu, źródeł konfliktów między ludźmi.”

 

Zapraszam do szkolnej biblioteki po „Heban”!

 

Agata MARZEC


Drukuj