Co czytają znani i lubiani?

Przed Wami kolejna odsłona naszego cyklu, w którym prezentujemy ulubione lektury znanych ludzi z całego świata. Okazuje się, że książka jest w stałym obrocie, wcale nie traci na popularności i nadal inspiruje, pod różnymi względami. Gotowi? Zaczynamy!

 

  1. Najpierw krajowy „pudelek”:

„Książki uwielbiam, jestem uzależniona, teraz czytam nową Rowling” - Beata Sadowska.

„Uwielbiam czytać, gdy jestem na wakacjach, na plaży, albo w pociągu, bo to jest taki moment, gdy mogę się wyciszyć” - Robert Kupisz.

„Staram się czytać, książki głównie. Mam teraz taki sentyment i właściwie taką melancholię i czytam książki, które czytałam w młodości, czyli w szkole średniej, a właściwie dużo lektur z tamtego okresu, które gdzieś tam wtedy czytałam kiedyś na siłę i one mi tak przeleciały. Ostatnio jestem po „Mistrzu i Małgorzacie”, wtedy do mnie nie dotarła, natomiast teraz z przyjemnością ją przeczytałam” - Aneta Kręglicka.

„Znajduję czas na czytanie, dlatego, że to jest część mojej pracy. Traktuję to jako element mojego życia zawodowego” - Agata Młynarska

  1. Teraz przekraczamy granice:

STEVE JOBS:

W biografii Waltera Isaacsona wśród ulubionych pozycji wymienia:

„Króla Leara” Wiliama Shakespeare'a,

„Moby Dicka” Hermana Melville'a,

„Innvator’s dilemma” Claytona Christensena (świetna!),

„BiografięJogina” Paramahansa Yogananda,

„Umysł Zen, umysł poczatkującego” Shunryu Suzuki:

zbiór wierszy Dylana Thomasa.

Co ciekawe, Jobs powiedział kiedyś, że jego zdaniem światowi liderzy i politycy, zbyt mało czytają, a on sam widział w czytaniu element swojej pracy zawodowej i nie miał na myśli tylko literatury przedmiotu. Autor "The Innovator’s Dillema" przytacza, kiedy to na wspólnej konferencji Jobsa i Gatesa, szef Apple’a miał złośliwie powiedzieć swemu rywalowi: "(…)Bill, ty nigdy nie będziesz wybitnym prezesem, ponieważ nie czytasz regularnie książek".

BILL CLINTON

Były prezydent to wszystkożerny bibliofil, na listę swoich ulubionych książek wpisuje:

„Wiem, dlaczego ptak w klatce śpiewa” Maya Angelou,

„Medytacje” Marka Aureliusza,

„Odrzucenie śmierci” Ernesta Beckera,

„Lincoln” Davida H. Donalda oraz proszę, proszę

„Tworząc historię. Wspomnienia”, Hilary Rodham Clinton,

„Sto lat samotności” Gabriel Garcii Marqueza,

„Niewidzialnego człowieka” Ralpha Ellisona,

„Cztery kwartety” T.S. Eliota.

W czasie jednej z kampanii padało pytanie o ilość książek czytanych rocznie i okazało się, że do roku 1982, do kiedy, jak sam mówi, nie miał wiele do robienia, czytał około trzystu tytułów rocznie. Prywatna biblioteka państwa Clintonów składa się z ponad czterech i pól tysiąca woluminów.

OPRAH WINFREY

Oprah nauczyła się czytać w wieku lat trzech i bez wątpienia książki były jej ucieczką od biedy, „drogą od wolności”, edukacji, zmiany. Ojciec był bardzo wymagający w tej kwestii i kazał przygotowywać raporty z przeczytanych pozycji. Wybór ulubionych pozycji królowej medialnego imperium nie będzie was dziwił. Na pierwszym miejscu jest „Zabić drozda” Herper Lee. Dalej wymienia ulubioną historię miłosną „Ich oczy oglądały Boga” Zory Neale Hurston, „Wiem, dlaczego ptak w klatce śpiewa” Maya Angelou oraz „Najbardziej niebieskie oko” Toni Morrison.

Oprah ma swój dyskusyjny klub książki. Początkowo był to comiesięczny dodatek do jej popularnego show. Po piętnastu latach na antenie wypromował ponad siedemdziesiąt tytułów. Teraz działa w wersji 2.0 i nadal jest bardzo opiniotwórczym przedsięwzięciem. Połączono go z siecią bibliotek w taki sposób, że wydawca polecanych tytułów ma obowiązek wysłania około dziesięciu tysięcy kopi do ponad trzech tysięcy bibliotek, szkół wyższych i innych instytucji.

 

Zebrała: Agata MARZEC